Audi RS6 Avant – piękna i bestia

[masterslider id=”177″]

Wnętrze tego samochodu jest bardzo ciemne, lecz prezentuje się bardzo luksusowo, jak na Audi Exlusive przystało. Podsufitkę mamy wykończoną czarną Alcantarą z dodatkiem czerwonej nici. Deska rozdzielcza również wykonana jest z ciemnego plastiku i została przyozdobiona, dodatkowo płatnym, włóknem węglowym oraz aluminium.

Całość nie odbiega bardzo od klasycznego A6. Wszystko znajdziemy w tych samych miejscach, a jedynie zauważymy nieco dodatków sygnowanych logiem RS. Kierownica została zmieniona i jest bardzo dobra do jazdy szybkiej, jak i spokojnej po mieście. Zamontowane kubełkowe przednie fotele w Audi RS6 są jednymi z najwygodniejszych w jakich do tej pory siedziałem. Oprócz tego ich wygląd jest fenomenalny i mają bardzo dobre podparcie boczne, gdy chcemy nieco szybciej przejechać zakręt.

W RS6 znajduje się wiele ciekawych systemów. Jednym z nich jest wskaźnik czerwonego pola na obrotomierzu. W zależności od temperatury silnika, pole zaczyna się od 5400 lub 6600 obrotów na minutę, gdy silnik jest gorący. Bardzo interesującym dodatkiem jest również kamera na podczerwień, która znacznie wcześniej dostrzega ludzi niż zasięg reflektorów i informuje kierowcę na centralnym wyświetlaczu między zegarami.

Testowany egzemplarz doposażono o opcjonalny system dźwiękowy Bang & Olufsen za kwotę bagatela 30 tysięcy złotych. Jako, że zaopatrzyłem się w przejściówkę by podłączyć pendrive’a pod specjalne złącze sytemu MMI, mogłem porównać jakość utworów, których słucham niemalże w każdym aucie, którym jeżdżę. Muszę przyznać, że tutaj jakość jest powalająca i nie równa się z innymi systemami. Nawet przy podgłoszeniu niemalże na full, nie było słychać najmniejszego zniekształcenia, a jedynie płynne podgłoszenie docierających dźwięków.

[masterslider id=”178″]

Jazda tym samochodem to jedno z najciekawszych doznań jakie można przeżyć. 560 koni mechanicznych oraz 700 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1750 obrotów, robi swoje. Auto wciska w fotel przy każdym, nawet najmniejszym dodaniu gazu, a dźwięk jaki słyszymy zza pleców jest wręcz fenomenalny i zachęca do coraz szybszej jazdy. Do tego samochód bardzo dobrze trzyma się drogi przez co zachęca do dużo szybszego pokonywania zakrętów.

Przy szybszej jeździe jest to bardzo dobry samochód sportowy. Przyspieszenie i elastyczność tego silnika są świetne, a wyprzedzenie tutaj jednego samochodu, przeważnie kończy się jazdą lewym pasem przez kilkaset metrów i kilka aut dalej. Zapas mocy jaki mamy pod pedałem gazu jest wręcz niewyobrażalny.

Audi RS6 ma również bardzo dobre zawieszenie, które idealnie pasuje do tak usportowionego auta. Szybsze pokonanie zakrętu jest tutaj wręcz obowiązkowe, bo i tak samochód jedzie po idealnym torze jazdy, praktycznie niezależnie od prędkości. Nie mogę jednak powiedzieć, że podczas codziennej jazdy jest ono wygodne, bo chyba nie takie miało ono być. Nawet przy zestrojeniu go na tryb komfortowy, dziury i nierówności mocno dają o sobie znać.

Ku mojemu zdziwieniu, mimo olbrzymiej mocy, jazda tym autem nie jest zbyt wymagająca dla kierowcy, tak jakby się to mogło wydawać. Można nawet rzec, że auto jedzie samo. Z powodu olbrzymiej ilości systemów elektronicznych, które nad nami czuwają, spokojnie możemy przyspieszać do 100- czy 200 km/h trzymając tylko jedną ręką kierownicę, bez obaw, że auto wykona jakiś dziwny manewr – RS6 jedzie idealnie po linii prostej nawet po wyłączeniu kontroli trakcji.

[masterslider id=”179″]

Czy takim autem da się jeździć spokojnie? Jak najbardziej tak. Jeśli „nauczymy” się pedału gazu, ustawimy tryb Comfort oraz wewnętrznie powstrzymamy się przed kuszącą mocą, to bestia jaka w nim drzemie nieco się uspokoi. Jak najbardziej możemy tym autem pojechać w nieco spokojniejszą okolicę nie powodując żadnego zawału serca wśród przechodzących staruszek.

W mieście jest to jednak samochód nie do końca funkcjonalny. Tak, ma olbrzymi bagażnik o pojemności 565 litrów, w którym zmieścimy pół garażu, lecz po chwili zauważamy, że promień skrętu nie jest zbyt wygodny do manewrowanie, tak jak jego wymiary.

Jedną z ciekawszych rzeczy, które można ustawić w tym samochodzie, to głośność wydechu. Można na przykład skonfigurować, że przy spokojnej jeździe auto ma być głośne lub przy nieco szybszej ma wydawać jak najmniej odgłosów. Absurdalne, lecz możliwe.

Warto również wspomnieć jak wygląda kwestia spalania. W cyklu mieszanym, przy głównie dynamicznej jeździe, tak by auto dawało jak najwięcej frajdy z jazdy, należy liczyć się ze średnim spalaniem na poziomie minimum 20 litrów. Jeśli mamy naprawdę ciężką stopę, ta wartość oczywiście będzie proporcjonalnie większa. Wtedy należy jedynie mieć nadzieję, że zastosowany 75-litrowy zbiornik paliwa wystarczy by dojechać na następną stację paliw.

[masterslider id=”180″]

Audi RS6 to istna bestia, z którą należy się zaprzyjaźnić, a będzie dawać coraz więcej i więcej radości z przejechania nawet najkrótszej trasy. Muszę przyznać, że przez cały okres testu naprawdę ciężko było mi zdjąć uśmiech z twarzy.

Niestety czar tego samochodu nieco pryska gdy zaczniemy rozmawiać o jego cenie. Za podstawową wersję należy zapłacić ponad pół miliona złotych! Jest to kwota naprawdę spora, a to dopiero początek wydatków.

Lista wyposażenia dodatkowego jest ogromna i znajdziemy na niej przeróżne opcje i systemy, w tym wspomniane wcześniej hamulce ceramiczne za 45 tysięcy, pakiet Dynamic Plus za 75 czy karbonowe dodatki za 30. Egzemplarz widoczny na zdjęciach został doposażony łącznie za kwotę około 300 tysięcy złotych. Za same dodatki spokojnie możemy kupić używane Audi R8 V10.

Tekst: Michał Śniadek
Zdjęcia: Paulina Strzelecka, Michał Śniadek

Plusy Minusy
  • Olbrzymia radość z jazdy
  • Fenomenalny dźwięk silnika
  • Bardzo dobre osiągi i nieziemskie przyspieszenie
  • Funkcjonalny na co dzień
  • Pojemny bagażnik
  • Bardzo wysoka cena auta, jak i wyposażenia dodatkowego
  • Brak sedana w ofercie
Pomiary spalania
Śr. zużycie paliwa Mierzony dystans Śr. prędkość Lokalizacja
Miasto: 26,5 l / 100 km 80 km śr. 30 km/h Warszawa
Mieszany: 20,4 l / 100 km 40 km śr. 59 km/h woj. mazowieckie

2014 Audi RS6 Avant – zdjęcia z naszego testu

[masterslider id=”56″]

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz