Skoda Octavia Combi 4×4 2.0 TDI – ideał dla rodziny

Testowana Octavia to wariant kombi, więc należy poświęcić nieco czasu na bagażnik. Ten jest pokaźnych rozmiarów i plasuje się w czołówce segmentu. W najnowszej generacji jego pojemność wzrosła o 30 litrów (w obu wersjach nadwozia) i wynosi w tym wypadku 610 litrów. Jest to wynik minimalnie lepszy niż w przypadku bliźniaczego Golfa Wariant (o 5 litrów) i nieco lepszy od Leona ST (o 26 litrów).

Przestrzeń bagażowa jest regularnych kształtów, co z pewnością ułatwi codzienne użytkowanie. Do tego Octavia ma dość niski próg załadunkowy. Jeśli potrzebujemy przewieźć rzeczy większych rozmiarów, po złożeniu oparcia tylnej kanapy, pojemność wzrasta do 1740 litów, a to daje ogrom miejsca. Warto jednak zaznaczyć, że w standardzie podłoga nie jest równa. Taką otrzymujemy gdy zdecydujemy się na wielofunkcyjną podłogę za dopłatą 650 zł. Muszę dodać, że pozwala ona dużo efektowniej aranżować przestrzeń bagażową.

Tą możemy dostosować w pełni do siebie. Mamy tutaj wiele haczyków, gniazdko 12V, dwie przegrody po bokach (jedną z nich możemy zamienić na subwoofer systemu audio). Istnieje również możliwość zakupu zestawu siatek (200 zł), dwustronnej maty o gumowej powierzchni, by nie ubrudzić bagażnika (200 zł), siatki oddzielającej przestrzeń bagażową od pasażerskiej (600 zł), a dla wygodnych, Skoda oferuje elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika (1450 zł).

Gdy planujemy zakup oszczędnego auta rodzinnego stajemy przed wyborem benzyny z instalacją gazową lub silnikiem diesla, gdyż znacznie zmniejsza to koszty paliwa. Nowa generacja Octavii nie jest dostępna w wersji z LPG, więc najrozsądniejszy wydaje się być 2-litrowy diesel (jest również dostępny 1.6). Mamy do wyboru jedynie 150 konny wariant, gdyż nieco mocniejszy, 184 konny, zarezerwowany jest tylko dla sportowej Octavii RS (przeczytaj test).

Ten silnik jest bardzo dynamiczny i pozwala energicznie przyspieszać. Jest również dość elastyczny, wyprzedzenie nawet kilku aut naraz nie stanowi dla niego większego problemu. Jednostka napędowa może być zestrojona z manualną, 6-biegową przekładnią lub skrzynią DSG. Klienci mogą także wybierać między napędem na przednią oś lub stałym napędem na obie.

W testowanym egzemplarzu znalazła się bardziej klasyczna skrzynia manualna, a dodatkowo w wyposażeniu znalazł się napęd na obie osie, który jest rozsądnym rozwiązaniem przy zakupie auta rodzinnego. Jest czymś przydatnym, gdy będziemy zmuszeni poruszać się w nieco gorszych warunkach i może okazać się niezastąpionym pomocnikiem w podróży. Oczywiście z powodu napędu 4×4 nie należy traktować auta jako terenówki, lecz myśleć o dodatkowej osi jako o dodatkowym zabezpieczeniu w zakrętach, a także olbrzymim ułatwieniu zimą.

Octavią zawsze mi się dobrze jeździło i tak również było w przypadku tego testu. Ten samochód ma dobrze zestrojone zawieszenie i nawet na nieco gorszych drogach auto nie traci na komforcie. Praca amortyzatorów podczas spokojnej jazdy jest praktycznie niewyczuwalna.

Inżynierowie czeskiej marki zastosowali dość neutralne wspomaganie, dzięki czemu układ kierowniczy działa tak jak powinien. Samochód nie przechyla się znacząco w zakrętach, a także dobrze można wyczuć przednią oś, przez co auto jest przewidywalne.

Łatwo tutaj zająć odpowiednią pozycję, dzięki regulowanej kierownicy w obu płaszczyznach, a także sporej regulacji fotela. Te w testowanym egzemplarzu są identyczne jak w sportowej odmianie RS, przez co dobrze łączą codzienną wygodę i trzymanie w zakrętach podczas szybszej jazdy. Dla wygody, Skoda zastosowała po środku masywny podłokietnik z regulacją wysokości, a także długości, co znacząco zwiększa komfort w dłuższych trasach.

Nie można narzekać także na widoczność. Słupki A są bardzo wąskie jak na takie auto, przez co z łatwością dostrzeżemy innych użytkowników dróg. Do tyłu też widoczność jest na przyzwoitym poziomie – słupki C nie są za grube, a szyba dość duża.

Jeśli chodzi o drugi rząd siedzeń, to kanapa jest wygodna, lecz jest tutaj nieco gorzej niż z przodu. Oparcie jest wyprofilowane tylko na dwie osoby i właśnie w takiej ilości najlepiej jechać z tyłu. Z powodu napędu na cztery koła (występuje on także gdy zdecydujemy na napęd na przód), po środku znajduje się dość pokaźnych rozmiarów tunel, który zabiera dużo miejsca na nogi. Jednakże jeśli w drugim rzędzie będą podróżowały małe lub starsze dzieci, nie powinno to być znacznym utrudnieniem.

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz