BMW dachowało na drodze ekspresowej S8. Jechało 200 km/h.

Dopuszczalna prędkość w tym miejscu przekroczona została 4-krotnie.

Chyba każdy kierowca świadomy jest do jakich sytuacji doprowadza nadmierna prędkość i brawura. Mimo to codziennie na naszych ulicach mają miejsce wypadki spowodowane właśnie przekraczaniem prędkości. Ta sytuacja wydaje się być jednak nader ekstremalna.

Na drodze ekspresowej S8 w powiecie łódzkim wschodnim 37-letni obywatel Turcji miał wypadek na nieczynnym miejscu poboru opłat. Samochód uderzył w betonowy blok, wyleciał w powietrze i następnie dachował.

Służy drogowe, które przybyły na miejsce poinformowały, że licznik samochodu zatrzymał się na 200 km/h. W miejscu zdarzenia obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.

Kierowca BMW został ciężko ranny i był uwięziony w samochodzie. Z wraku wyciągnęła go okoliczna straż pożarna, a następnie przekazała służbom medycznym, które przetransportowały go śmigłowcem medycznym do szpitala w Łodzi.

BMW po wypadku na S8

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło, zdjęcia: TVP 3, Polsat News, Dziennik Łódzki

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

26 thoughts on “BMW dachowało na drodze ekspresowej S8. Jechało 200 km/h.

  • 5 listopada 2019 at 11:25
    Permalink

    Jeszcze za leczenie idioty będziemy płacili….

    Reply
    • 5 listopada 2019 at 13:04
      Permalink

      Też uważam, że bezpłatna opieka zdrowotna powinna być tylko poniżej pewnej prędkości…. tak jak w jednym z sąsiednich krajów…

      Reply
    • 8 listopada 2019 at 19:07
      Permalink

      Wątpię, nas za granicą też za darmo nie leczą…

      Reply
    • 6 listopada 2019 at 17:15
      Permalink

      ciekaw jestem jakby twoj syn mial taki wypadek czy tez pokazalbys ze jestes taki kozak i pisalbys takie rzeczy w internecie…

      Reply
      • 6 listopada 2019 at 23:38
        Permalink

        Słusznie racja.

        Reply
  • 5 listopada 2019 at 19:02
    Permalink

    Rozumiem wszystko dobra niech jechał te 200km/h, ale wasze komentarze są nie na miejscu. Ciekawe jakbyście to wy mieli taki wypadek to też bym wtedy tak napisał bo głupio gadać to też potrafię ale karma wraca więc moglibyście się ugryźć w język i zachować to dla siebie te głupie komentarze to wasza czysta i egoistyczna postawa do życia. Widocznie na krytyce to budujące swoje ego.

    Reply
    • 6 listopada 2019 at 01:10
      Permalink

      Ciekawe jakbyście to wy… Serio?! Kto normalny ciśnie w takim miejscu 200km/h? Nie wierzę, że to piszę bo to zakrawa o niespójność z moim światopoglądem, no ale jednak nie. Nie. Nie żal mi nikogo kto tak robi i się rozjebuje i tylko cieszę się że przy okazji nie zrobił krzywdy nikomu kto jechał normalnie.

      Karma wraca. Tu masz rację. Tu akurat wróciła w postaci BMW postawionego na dachu.

      Na krytyce takiego zachowania nie buduję swojego ego, tylko nadzieję że któregoś dnia ktoś mnie nie rozjebie jak będę gdzieś jechał z rodziną 🙁

      Reply
  • 5 listopada 2019 at 19:43
    Permalink

    Skurwiela trzeba było od razu zakopać a nie jeszcze płacić zaodchudzanie podatków na przewozke samolotem

    Reply
    • 6 listopada 2019 at 08:11
      Permalink

      I taki delikwent po wyjściu ze szpitala powinien zapłacić służbom za akcje ratowniczą. Świadomie łamiesz przepisy, doprowadziles do wypadku, akcja ratunkowa na Twój koszt i może ludzie zaczną myśleć, czy pośpiech się będzie opłacać

      Reply
      • 7 listopada 2019 at 23:09
        Permalink

        200 km/h i zatrzymał się na wysokości bramek… Ludzie, ale Wy ślepo we wszystko wierzycie co przeczytacie w Internecie. Przykre.

        Reply
    • 7 listopada 2019 at 13:05
      Permalink

      Jakie z ciebie jebane ścierwo i zero 🙂 Podaj adres i zobaczymy czy taki kozak z ciebie kutasówo

      Reply
      • 8 listopada 2019 at 10:36
        Permalink

        Ćwiartki 3/4 Wrocław, przyjedź i zobaczymy czy taki z ciebie kozak.

        Reply
  • 5 listopada 2019 at 20:47
    Permalink

    może jak leciał w powietrzu nabrał takiej prędkości…

    Reply
  • 6 listopada 2019 at 08:27
    Permalink

    I taki delikwent po wyjściu ze szpitala powinien zapłacić za akcje służb ratowniczych, złamałeś świadomie przepisy.. płacisz za akcje ratowniczą, może to nauczy myślenia

    Reply
  • 7 listopada 2019 at 14:44
    Permalink

    Ale z was banda zazdrosnych ciot

    Reply
  • 7 listopada 2019 at 14:44
    Permalink

    Tak jakby to, że wskazówka zatrzymała się na 200km/h miało jakiś związek z rzeczywistą prędkością…

    Reply
  • 7 listopada 2019 at 14:45
    Permalink

    Tak jakby fakt, że wskazówka zatrzymała się na 200km/h miał związek z prędkością pojazdu w chwili wypadku…

    Reply
  • 7 listopada 2019 at 22:11
    Permalink

    Jebać was typowe polaczki ja życzę szybkiego powrotu do zdrowia kierowcy bmw.

    Reply
    • 9 listopada 2019 at 14:10
      Permalink

      Ciekawe czy Wy wszyscy negatywnie nastawieni do tej sytuacji nie popełniacie wykroczeń. Wynika z komentarzy, że wszyscy od dostania prawka jeździcie przepisowo, 30 to 30, 50 to 50 itp. Już w to wierzę. A komentarze typu po co ratować, zakopać itp, totalne dno barany. Jak Twoje np dziecko będzie miało wypadek, to je zakop cwaniaku jeden z drugim. Btw. Skoro są ograniczenia i technologia to niech robią samochody, które w PL jeżdżą wg znaków prędkości i max 140 tyle co na autostradzie. I jak będziecie uczestniczyć w wypadku, to niech po Was karetka jedzie wg przepisów, i do szpitala też rzecz jasna. Może nie zdąży, trudno, zakopać.

      Reply
  • 8 listopada 2019 at 08:53
    Permalink

    w tym miejscu jest dość ciasno na pasie dla osobówek, przy 2 pakach pewnie się parę razy by się udało wejść ale taki centralny strzał raczej sugeruje że coś tam się wydarzyło przed lub facet nie mógł się zdecydować którą bramką polecieć

    Reply
  • 8 listopada 2019 at 12:32
    Permalink

    Szkoda że nie jechał 250-300 może już by głupka z nami nie było

    Reply
  • 8 listopada 2019 at 19:38
    Permalink

    Wpiszcie sobie na YT 200km/h crash i użyjcie swoich mózgów. Gdyby te BMW przydzwoniło w ten betonowy blok z prędkością 200 km/h rozerwało by je jak puszkę po sardynkach. 200 na liczniku pokazało się pewnie dlatego, że auto już na dachu cały czas napędzało koła i uszkodzony czujnik zrobił swoje. Komentarze niektórych bezmózgów, życzących śmierci poszkodowanej w tym wypadku osobie są po prostu porażające…

    Reply

Odpowiedz na „PCHAnuluj pisanie odpowiedzi