Opel Insignia po faceliftingu – nowe zdjęcia szpiegowskie

Szpiegom motoryzacyjnym udało się sfotografować zarówno bazową wersję auta, jak i odmianę GSi.

Pierwsze zdjęcia szpiegowskie Opla Insignia po faceliftingu mieliśmy okazję zobaczyć w marcu tego roku jeszcze w zimowej scenerii. Teraz samochód został po raz kolejny przyłapany przez szpiegów motoryzacyjnych, jednak ze znacznie mniejsza ilością siatki maskującej i to w dwóch odmianach – bazowej oraz GSi.

Dzięki fotografiom widzimy, że pojazd otrzyma nowe przednie lampy, które posiadają zmieniony pasek LED. Ten przypomina w dużym stopniu wzór, jaki mogliśmy zobaczyć na nowym wydaniu Opla Corsa. Zmiany dotknęły również atrapy grilla oraz frontowego zderzaka, zarówno w zwykłej wersji maszyny jak i usportowionym wydaniu GSi.

Tył wydaje się być niezmieniony, podobnie jak wnętrze auta. Małe zmiany jakie wprowadzi facelifting nie powinny nikogo dziwić, z uwagi na to, że Opel przeszedł jakiś czas temu w ręce koncernu PSA. Dostępna w tym momencie na rynku Insignia zbudowana została na płycie podłogowej General Motors. Grupa PSA nie chce inwestować dużych pieniędzy w rozwój nie swojego projektu i czeka, aż przyjdzie odpowiedni czas, aby przenieść pojazd na swoją platformę.

Odpowiedzialne za napędzanie samochodu silniki nie powinny zostać zmodyfikowane w żaden większy sposób. Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Francuzom uda się wsadzić pod maskę maszyny swoje jednostki napędowe.

Chociaż odświeżony Opel Insignia wydaje się być gotowy do debiutu, to jego oficjalnej premiery powinniśmy spodziewać się nie szybciej jak w pierwszym miesiącu przyszłego roku.

2020 Opel Insignia po faceliftingu – zdjęcia szpiegowskie listopad 2019

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Motor1

TEST: Ford Kuga Plug-in Hybrid 2.5 225 KM - pierwsza jazda

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz