Volkswagen Viloran – nowy minivan specjalnie dla Chin

Volkswagen zaprezentował następcę Sharana, jednak nie planuje go sprzedać w Europie.

Nie jest tajemnicą w świecie motoryzacji, że pewna część producentów oferuje w Chinach dedykowane i przygotowane specjalnie dla tego rynku niego samochody. Co prawda zwykle są to częściowo przerobione konstrukcjach jak Mercedes-AMG A35 L Sedan czy Skoda Kamiq GT, jednak zdarzają się i maszyny, które są całkowicie nowymi pojazdami. Volkswagen zaprezentował właśnie swoją propozycję mini-vana specjalnie dla Chin, który został przez firmę zbudowany całkowicie od zera.

Patrząc na Vilorana można odnieść wrażenie, że jest to mieszanka Arteona, Tiguana, Golfa Sportsvana i Sharana. Niemniej jednak maszyna może pochwalić się naprawdę dużymi gabarytami 5300 mm długości, 2000 mm szerokości i 3180 mm rozstawu osi, które rzutują naturalnie na to, że w środku jest wiele miejsca.

W kokpicie umieszczone zostało 7 siedzeń w układzie 2+2+3. Dwa pierwsze rzędy oferują elektryczne ustawianie, podwójne zagłówki oraz możliwość wentylacji i podgrzewania, a dwa środkowe miejsca ponadto mają podwójne podłokietniki i wyglądają niczym prawdziwy tron. Jak przystało na mini-vana prowadzą do nich odsuwane do tyłu drzwi, a wnętrze rozświetla przeszklony dach.

Auto zbudowane zostało na modułowej platformie MQB, a za jego napędzanie odpowiada 2-litrowa jednostka TSI zapewniająca od 220 do 280 koni mechanicznych. Moc ta trafia na przednią oś napędową za pośrednictwem automatycznej skrzyni biegów DSG.

Co sądzicie o Volkswagenie Viloranie? Chcielibyście, żeby trafił również na nasz rodzimy rynek?

2020 Volkswagen Viloran

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Volkswagen

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

One thought on “Volkswagen Viloran – nowy minivan specjalnie dla Chin

  • 25 listopada 2019 at 21:02
    Permalink

    U nas jak masz rodzinę, to nie ma czego kupić. Albo nie ma przesuwnych drzwi, albo jest za małe, albo ma silnik 1.2 do gabarytów vana. Sądzę, że by się sprzedał. Ogólnie rodziny są mocno zaniedbane przez producentów. Espace ostatniej generacji za mały, Alhambra za słaba , Lancia Voyager już nie sprzedawana. Zostaje Pacifica, ale też nie jest w sprzedaży. Kiedyś był jeszcze Carnival, Trajet, Previa, Voyager, 807/C8/Ulysse/Phedra… Dziś trzeba kupić suva, który nie ma drzwi odsuwanych I nie jest tak praktyczne. Zatem vw miałby sens i w Polsce.

    Reply

Dodaj komentarz