Samochody elektryczne

Volkswagen nie będzie opracowywał nowych silników spalinowych

Nadchodzi koniec jednostek napędowych zasilanych tradycyjnym paliwem.

Era elektryfikacji już na dobre zawitała na rynku motoryzacyjnym, a w szczególności na jego europejskiej gałęzi. Praktycznie wszystkie marki przestawiają linie produkcyjne na montowanie pojazdów korzystających z w pełni lub częściowo elektrycznych układów napędowych, a niektóre z nich otwarcie ogłaszają rezygnacje z opracowywania nowych silników spalinowych. W przeciągu ostatnich dni Mini potwierdziło krążące pogłoski o odejściu od stosowania silników spalinowych do 2030 roku, a niespełna dobę później Audi ogłosiło, że nie zamierza opracowywać nowych jednostek napędowych korzystających z tradycyjnego paliwa.

Cztery pierścienie od dawna były promowane przez grupę Volkswagena jako lider w rozwoju nowych technologii, stąd też nie dziwi nas informacja, że sam Volkswagen również podąży tym torem. Dyrektor generalny Volkswagena, Ralf Brandstaetter, powiedział w wywiadzie dla Automobilwoche, że firma nie zamierza rozwijać nowych silników spalinowych i skupi się na modernizacji istniejącej oferty układów napędowych, aby sprostać zaostrzającym się przepisom dotyczącym emisji spalin Euro 7 w miarę przechodzenia na produkcję pojazdów elektrycznych.

Nie oznacza to jednak, że silnik spalinowy skazany jest na nagłą śmierć i będzie on obecny na rynku jeszcze przez kilka lub kilkanaście lat. Niedawno Volkswagen ogłosił również, że z jego oferty nie znikną modele zasilane gazem, a co więcej, doczekają się one następnej generacji. Jednak zostaną one przystosowane tak, aby jak najbardziej zoptymalizować je pod kątem wydajności, co może oznaczać, że będą wyposażone w najnowszą technologię hybrydową typu plug-in, czy też napęd całkowicie elektryczny.

Niemiecka marka myśli długodystansowo i wszystkie zyski ze sprzedaży samochodów spalinowych zostaną przeznaczone na rozwój i produkcję samochodów elektrycznych. Wszystko to ma sprawić, że do 2030 roku łączna sprzedaż samochodów elektrycznych marki będzie wynosiła 70 procent w Europie oraz ponad 50 procent w Chinach i USA.

Zapewne nie jest to jedyna marka grupy Volkswagena, która zamierza w najbliższym czasie zrezygnować z rozwoju silników spalinowych i w najbliższym czasie możemy spodziewać się podobnych zapowiedzi od Skody, czy też Seata.

2020 Volkswagen Golf – pierwsza jazda

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz