Poznajcie zupełnie nowego Mercedesa EQS

Maksymalny zasięg na poziomie 770 km robi niezłe wrażenie.

Do niedawna rynek samochodów elektrycznych kojarzony był wyłącznie z Teslą, która czasowo zdominowała ten segment. Jednak wraz z upływem lat do elektrycznego wyścigu zbrojeń przystępowały kolejne marki, jednak daleko było im do Tesli zarówno pod kątem jakości, designu, technologii, a także ceny. Po wielu miesiącach oczekiwań na rynek pojazdów elektrycznych wkracza nowy Mercedes EQS, który będzie mógł zdetronizować Teslę… nawet pod kątem ceny.

Nowy Mercedes EQS wkroczy na rynek w dwóch wariantach, które będą korzystały z akumulatora litowo-jonowego o pojemności 108,7 kWh. Podstawowy model EQS 450+ zostanie wyposażony w pojedynczy silnik elektryczny umieszczony na tylnej osi, który będzie zapewniał aż 333 KM mocy oraz 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Mocniejsza wersja opatrzona dopiskiem 580 4MATIC otrzyma dwa motory elektryczne po jednym na każdą oś, dzięki czemu otrzymamy napęd na wszystkie koła. Elektryczny układ napędowy zaoferuje nam 523 KM mocy oraz 828 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co pozwoli wykonać sprint 0-96 km/h w zaledwie 4,1 sekundy.

Oczywiście nie dla wszystkich klientów moc jest najważniejszym wyznacznikiem dla samochodów elektrycznych, lecz ich praktyczność. Według Mercedesa nowy EQS będzie mógł przejechać do 770 km według norm WLTP, co stanowi bardzo dobry wynik, dla porównania Tesla Model S Long Range pozwala przejechać do 610 km na jednym ładowaniu. Jednak ogromny zasięg niemieckiego elektryka nie zawdzięczamy wyłącznie mocnemu akumulatorowi, lecz również niewielkiemu współczynnikowi oporu powietrza, który wynosi zaledwie 0,20. Oznacza to, że Mercedes EQS jest najbardziej aerodynamicznym pojazdem produkowanym seryjnie, jaki kiedykolwiek sprzedano.

Nowy elektryk pozwoli również korzystać z szybkiego ładowania przy użyciu prądu stałego o mocy 110 kW, dzięki czemu naładujemy baterię od 10 do 80 procent w zaledwie 35 minut. Jeżeli postanowimy jednak skorzystać z domowego gniazdka, to czas ładowania zostanie wydłużony do 11 godzin. Mercedes zamierza również nawiązać współpracę z którąś z firm posiadających sieć stacji ładowania, dzięki czemu klienci otrzymają łatwy dostęp do mocniejszych ładowarek.

Mercedes EQS otrzymał również całkowicie nowy design, którego nie spotkaliśmy w żadnym innym modelu niemieckiej marki. Dzięki zastosowaniu platformy dedykowanej dla elektrycznych układów napędowych projektanci mogli znacząco obniżyć przednią maskę oraz przesunąć frontową szybę do przodu. Oprócz tego sama linia nadwozia wraz z tylnymi szybami tworzy coś, co Mercedes nazywa kształtem „jednokołowym”, co występowało również w modelu GLE Coupe.

Na przodzie pojazdu znalazł się błyszczący czarny panel ze znaczkiem niemieckiej marki, który zastąpił zbędną kratkę grilla. Tuż obok niego znalazły się nowe reflektory z trzema LED-owymi akcentami nawiązującymi do pozostałych modeli z rodziny S oraz LED-owa listwa, która została przeciągnięta od przedniej maski aż po dalsze krawędzie reflektorów tworząc prawie jednolitą całość. Tylne światła również mają swoje własne zaskakujące i zachwycające detale o spiralnym kształcie które według Mercedesa są inspirowane widocznymi cewkami antycznej żarówki.

Ciekawie przedstawia się również sam kokpit maszyny, do którego trafił ogromny MBUX Hyperscreen, czyli wieloelementowy 56-calowy wyświetlacz o zakrzywionym kształcie, który łączy w sobie trzy indywidualne wyświetlacze OLED. Został on złożony z 12,3-calowego zestawu cyfrowych wskaźników, 17,7-calowego ekranu głównego oraz 12,3-calowego wyświetlacza dla pasażera. Jednak ze względów bezpieczeństwa ostatni z wyświetlaczy został wyposażony w system kamer, który monitoruje rozproszenie i wyłącza urządzenie, jeśli wyczuje, że kierowca zbytnio się spogląda.

Wyświetlacz pasażera również pozwala na kontrolowanie wielu funkcji samochodu i za jego pomocą możemy włączyć funkcję masażu czy też podgrzewania i wentylowania obu przednich foteli. Korzystający z niego pasażer będzie mógł również kontrolować klimatyzację, oświetlenie ambientowe, czy też sterować systemem audio. Oczywiście będzie mógł również wspierać kierowcę przy wyszukiwaniu miejsca docelowego na nawigacji.

Mercedes świetnie zdaje sobie sprawę, że przeładowanie technologiczne może być również sporą wadą, stąd też opracował „warstwę zerową” w oprogramowaniu systemu informacyjno-rozrywkowego MBUX. W tym trybie na środkowym wyświetlaczu pojawia się pełnoekranowa mapa, powiększona o stałe sterowanie dźwiękiem w dolnej środkowej części i ustawienia w lewym górnym rogu. Korzystając ze sztucznej inteligencji, EQS uczy się więcej o preferencjach i harmonogramie kierowcy sugerując skorzystanie z pewnych funkcji. Dla przykładu jeśli kierowca regularnie dzwoni do kogoś wychodząc z biura, MBUX zasugeruje wykonanie tego połączenia, gdy tylko EQS opuści parking.

Oczywiście klienci, którzy uznają, że nie potrzebują aż tak dużego ekranu będą mogli zdecydować się na bardziej konwencjonalne rozwiązanie. W tym przypadku otrzymamy standardowy 12,3-calowy zestaw cyfrowych wskaźników oraz nieco większy 12,8-calowy wyświetlacz systemu inforozrywki.

Mercedes EQS zaoferuje nam ogrom miejsca w środku i może być bardziej przestrzenny od tradycyjnej Klasy S. Sam kokpit aż emanuje luksusem z drewnianymi akcentami oraz oświetleniem ambientowym, które zostało przeciągnięte wzdłuż krawędzi Hyperscreena, bocznych paneli drzwi, czy też wzdłuż konsoli środkowej. Oprócz tego otrzymamy metalowe wykończenia w różowym odcieniu pojawiają się na otworach wentylacyjnych, obramowaniu ekranu i panelach drzwi, co stanowi ciekawe połączenie z białym wykończeniem wnętrza będącego mieszanką pięknej skóry, miękkiego w dotyku plastiku i zamszu z mikrofibry.

Klienci, którzy woleliby posiadać z tył dwa pojedyncze fotele będą musieli obejść się smakiem, gdyż tylny rząd siedzeń będzie dostępny tylko i wyłącznie w formie podłużnej kanapy. Jeżeli klienci zdecydują się na dokupienie pakietu Executive Rear Seat otrzymają składany podłokietnik, który w swoim wnętrzu będzie skrywał wyjmowany tablet MBUX, działający jako pilot do standardowych podwójnych 12,3-calowych ekranów zamontowanych na przednich oparciach. Pakiet obejmuje również funkcję podgrzewania i masażu tylnych siedzeń.

Mercedes wprowadził do swojego modelu również kilka nowinek technologicznych, a na liście standardowego wyposażenia znajdziemy m.in nawigację w rozszerzonej rzeczywistości MBUX, a za dodatkową opłatą będzie dostępny opcjonalny wyświetlacz przezierny AR. Oprócz tego będziemy mogli liczyć na adaptacyjny tempomat Distronic, wspomaganie kierowania z automatyczną zmianą pasa oraz automatyczne hamowanie awaryjne w przypadku zagrożenia kolizją z przodu, tyłu i na skrzyżowaniu. Dodatkowo jeżeli zdarzenie drogowe będzie nieuniknione zadziała technologia Pre-Safe Impulse Side, która podniesie EQS o około 7 cm, zapewniając rozłożenie większej ilości sił na ramę samochodu, a nie na kabinę pasażerską.

Niemiecka marka przygotowała również ciekawą funkcję dla klientów, którzy zechcą spędzić czas w pojeździe podczas ładowania go na stacji. System Power Nap odchyla przednie siedzenia, zamyka okno i panoramiczne rolety dachowe oraz odtwarza kojące dźwięki, aby zrelaksować kierowcę oraz pasażerów. Po określonym czasie Power Nap delikatnie podnieca pasażerów, aktywując oświetlenie ambientowe i przywracając siedzenia do pozycji pionowej.

Co ciekawe, Mercedes EQS oferuje również opcjonalny filtr HEPA i czujnik jakości powietrza zarówno z zewnątrz, jak i z kabiny oraz funkcję Energizing Air Control, dzięki której kierowca będzie mógł monitorować stan jakości powietrza. Dodatkowo filtr ten działa również przeciwko wirusom i bakteriom, co potwierdza certyfikat niemieckiego instytutu badawczego OFI.

Mercedes EQS trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku, jednak jak na ten moment nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnych cen modelu. Niemniej jednak możemy spodziewać się, że zostanie on wyceniony na podobnym poziomie co nowa Klasa S.

2022 Mercedes-Benz EQS

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz