Oto jak może wyglądać Genesis G70 Shooting Brake

Pozostaje nam tylko czekać na jego premierę.

Genesis przygotowuje się do premiery praktyczniejszej wersji G70 z długim dachem. Co prawda submarka premium Hyundaia nie ma zbyt długiej tradycji projektowania praktyczniejszych samochodów, gdyż G70 Shooting Brake będzie pierwszym kombi opracowanym przez Genesis. Premiera pojazdu zbliża się do nas już wielkimi krokami, a sam model mogliśmy podziwiać zarówno na zdjęciach szpiegowskich, jak i oficjalnych zwiastunach. Teraz nadszedł czas, aby spojrzeć na pierwszą wizualizację nadchodzącego kombi.

Grafiki pochodzą z portalu Kolesa.ru, który już wielokrotnie przygotowywał mniej lub bardziej realne wizualizacje przeróżnych modeli. Autorzy mieli duże pole do popisu, gdyż zarówno zdjęcia szpiegowskie, jak i zwiastuny przedstawiały zakamuflowany prototyp, stąd też graficy musieli pozbyć się zbędnej siatki maskującej.

Nowy Genesis G70 Shooting Brake stylistycznie podąża za bratnim sedanem, stąd też doczekał się dwudzielnych reflektorów oraz ogromnej siatkowanej atrapy chłodnicy, która sąsiaduje z masywnymi wlotami powietrza, dzięki czemu inżynierowie uzyskali agresywny wygląd pojazdu. Na tyle pojazdu znalazł się natomiast czarny dyfuzor z podwójną końcówką układu wydechowego umieszczoną po stronie pasażera. Praktyczniejszy wariant doczekał się jednak nieco zmienionych tylnych świateł, które zostały przeciągnięte na klapę bagażnika, podczas gdy w sedanie piąte drzwi pozostają pozbawione świateł.

Jak na ten moment Genesis G70 Shooting Brake będzie dostępne wyłącznie na rynku europejskim, ponieważ w pozostałych regionach nadwozie kombi nie cieszy się zbyt dużą popularnością. Możemy się spodziewać, że premiera praktyczniejszej wersji G70 powinna nastąpić jeszcze przed końcem bieżącego roku.

2022 Genesis G70 Shooting Brake – zwiastuny

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz