Samochody elektryczne

Citroen e-C4 oblał test łosia

Podczas jednej z prób doszło do przegrzania układu wspomagania.

Citroen e-C4 napędzany jest wyłącznie silnikiem elektrycznym zapewniającym 136 KM mocy oraz 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które trafiają na przednie koła. Źródłem energii jest bateria o pojemności 50 kWh, która pozwala przejechać do 350 km na jednym ładowaniu według norm WLTP. Takie zestawienie nie czyni z francuskiego elektryka demona prędkości i sprint 0-100 km/h zajmie mu aż 9,7 sekundy oraz zdoła się on rozpędzić maksymalnie do 150 km/h.

Podczas testu auto już od pierwszych prób wykazywało dobre właściwości jezdne oraz spokojnie reagowało na polecenia kierowcy. Co więcej, przy każdym podejściu nadwozie nie wykonywało gwałtownych ruchów i żadne z kół nie oderwało się od nawierzchni. Niestety nie oznacza to, że elektryczne C4 świetnie poradziło sobie w teście łosia, gdyż kierowcy zdołali wykonać czysty przejazd przy prędkości 74 km/h.

Oczywiście nie jest to najgorszy wynik, jednak nadal zabrakło kilku kilometrów na liczniku, aby pozytywnie ukończyć test łosia. Należy jednak wspomnieć, że francuski elektryk dobrze radził sobie również przy nieco wyższych prędkościach i podczas próby z 75 km/h na liczniku strącił zaledwie jeden pachołek, a sam system stabilizacji toru jazdy działał bardzo płynnie.

Według hiszpańskich kierowców o wyniku testu mogły zadecydować zastosowane opony Michelin e-Primacy. Co ciekawe, podczas jednej z ostatnich prób układ wspomagania przegrzał się i przestał działać w efekcie czego cały układ kierowniczy stał się dosyć oporny. Takie zjawisko nie pojawiło się dotychczas w żadnym z nowszych samochodów.

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz